Anioły i demony - Herbert w Kurdystanie

jazydyzm

 

Szemkel

jest czarny i nerwowy

i był wielokrotnie karany

za przemyt grzeszników

między otchłanią

a niebem

Herbert "Siódmy anioł"

 

Roman Bobryk ubolewał w 1999 r. nad faktem, że „Siódmy anioł” nie doczekał się samodzielnej analizy i jest niemalże niezauważalny przez badaczy Herberta. Sytuacja nie jest jednak aż tak beznadziejna, jak prezentuje ją Bobryk – oprócz jego własnej analizy, ukazał się również drukiem tomik z czterema interpretacjami  Władysława Parnasa. Obydwie analizy stanowią wspaniałą lekturę, próbując interpretować wiersz od różnych stron. Analiza Bobryka skupia się głównie na graficznej kompozycji wiersza i jego podziału na 2 trójki oraz 3 pary aniołów i ich relacji względem tytułowego – siódmego – anioła, Szemkela. Wnioski dotyczące ich wzajemnej relacji wyciągane są jedynie z lektury wiersza i informacji przekazanych nam przez poetę, bez jakiejkolwiek konsultacji z mitologią związaną z aniołami. Parnas z kolei, wykazując się sporą erudycją, wprowadza nas w świat angelologii, opisując hierarchie anielskie i tłumacząc znaczenie anielskich imion.

Nie wdając się zbytnio w interpretację samego wiersza, gdyż jest to zadanie ponad moje siły, chciałbym zwrócić uwagę na jeden wspólny mianownik wspomnianych dwu analiz, mianowicie założenie, że imiona anielskie, a przynajmniej niektóre z nich, są wytworem wyobraźni Herberta. Bobryk, jak wspomniałem wcześniej, unika całkowicie konfrontacji wiersza z mitologią, traktując go jako utwór zamknięty, oderwany od rzeczywistości. Parnas, co prawda zwraca uwagę na konieczność osadzenia interpretacji tekstu w kontekście mitologii anielskie pisząc:

Herbert, wiadomo, erudyta niepospolity, postawił tu wyjątkowo trudne warunki wstępne, które daleko wykraczają poza typową kompetencję literaturoznawczą. Wszak ezoteryczna w końcu wiedza o bytach subtelnych, czyli angelologia, póki co nie należy do żelaznego repertuaru dyscyplin formujących filologiczny warsztat.

Krytykuje on autorów innych interpretacji zarzucając im brak znajomości tematu: Andrzej Kaliszewski „Sporo energii, czasu i miejsca zużywa […] na dywagacje o pozornych lub wprost wyimaginowanych problemach, niektóre jego ustalenia są błędne, inne zaś niepewne, bądź też w najlepszym wypadku – niepełne”, a „ angelologia, z którą badacz konfrontuje Siódmego anioła, jest angelologią, by tak rzec, potoczną, silnie uproszczoną i jednowymiarową”. Skrytykowana jest również Janina Abramowska, która stwierdza, że „poza Michałem, Rafaelem i Gabrielem imiona archaniołów są […] utworzone przez poetę”. Tymczasem sam Parnas pisze, nie pozostawiając cienia wątpliwości, że „trzej Herbertowscy aniołowie - Azrafael, Dedrael i Szemkel - nie figurują w rejestrach żadnej z istniejących dotąd angelologii. Nie notują ich także – sprawdzamy jeszcze i ten wariant - katalogi demonologiczne. Ich imiona są zatem bezdyskusyjnie dziełem poety” (pokreślenie moje). „Niezawodnie” informują autora na ten temat „słowniki aniołów”.

 

Okazuje się jednak, że nikt nie zwrócił uwagi na jeden bardzo istotny fakt: imiona anielskie figurujące w wierszu Herberta nie są wytworem imaginacji poety. Nie tylko wszystkie z nich występują w faktycznej mitologii, ale co istotniejsze, w tym konkretnym zestawieniu: Gabriel, Rafael, Azrael, Michael, Azrafael, Dedrael i Szemkel  występują one jedynie w jazydyzmie.

 

Jazydyzm (tudzież jezydyzm) jest synkretyczną religią, która łączy w sobie elementy zaratusztrianizmu, islamu, chrześcijaństwa, a także pre-islamskich wierzeń indoirańskich i kurdyjskich. Jazydzi byli wielokrotnie prześladowani za swoje wierzenia, głównie ze względu  na fakt, że ważnym elementem ich religii jest kult owych siedmiu aniołów, którzy pod przywództwem Melek Tausa (anioła utożsamianego z Szatanem), odpowiedzialni są za losy świata.  Pytaniem zasadniczym jest: skąd znajomość kosmologii jazydzkiej u Herberta? Podejrzewam, że odpowiedzi należy szukać w korzeniach poety, którego ojciec był pół-krwi Armeńczykiem.  Niniejszy artykuł umieściłem jako sondę, mając nadzieję, że ktoś będzie kiedyś w stanie sprawę wyjaśnić. Jeśli ktoś dysponuje informacjami na ten temat, proszę o kontakt na Facebooku.

 

Osoby zainteresowane kulturą Jazydów odsyłam do kilku świetnych artykułów, które ukazały się w podwójnym numerze (3-4) Fritillaria Kurdica Niestety, Jazydzi są dość skrytą grupą społeczną i informacje dostępne na ich temat są nikłe i nierzadko przekłamane.

 

Źródła:

- Roman Bobryk – „Siódmy anioł jest (‘Siódmy Anioł’ Herberta)"

- Władysław Panas – „Tajemnica siódmego anioła"

 

 

Subskrybuj Komentarze dla "Anioły i demony - Herbert w Kurdystanie"